Badania odporności w domu

Tegoroczna jesień jeszcze bardziej niż zwykle każe się zastanowić nad poziomem naszej odporności. Kolejna fala covidowa, ochłodzenie i wilgoć sprzyjają zbadaniu, jak wygląda nasza odporność – ile mamy przeciwciał anty-SARS-CoV-2, a także czy jesteśmy uzbrojeni w odpowiedni poziom witaminy D, którą suplementujemy w miesiącach jesienno-zimowych. Warto zbadać swoją odporność przeciw SARS-CoV-2.

Pandemia koronawirusa jest wciąż obecna w naszym codziennym życiu, czwarta fala pandemii narasta i zapewne zostanie z nami jeszcze jakiś czas. Dlatego warto sprawdzić swój poziom odporności i czuć się bezpieczniej. W trakcie trwającej wciąż pandemii warto sprawdzać co jakiś czas poziom odporności na COVID-19.

Masdiag, laboratorium diagnostyczne, jedyne w Polsce, które oferuje badania suchej kropli krwi, przygotowało zestaw odpornościowy – pakiet testów do samodzielnego pobrania, określający poziom witaminy D3 oraz przeciwciał anty-SARS-CoV-2. Z jednego pobrania kropli krwi można uzyskać materiał do dwóch badań. Jest to badanie serologiczne z tzw. suchej kropli krwi do samodzielnego pobrania w domu. Pobranie z palca jest mniej bolesne i niekłopotliwe, tak jak to bywa w przypadku pobrania krwi żylnej. Jakość badania jest taka sama, jak przy pobraniu krwi z żyły. Test bada poziom przeciwciał neutralizujących anty-SARS-CoV-2. jest badaniem ilościowym określającym dokładne stężenie przeciwciał przeciw koronawirusowi.

Pakiet przeznaczony jest przede wszystkim dla:

– osób zaszczepionych, w tym szczególnie osób starszych których odporność poszczepienna jest z reguły niższa w porównaniu do osób młodszych,

– ozdrowieńców, którzy wytworzyli przeciwciała w trakcie choroby, ale ich miano jest zdecydowanie niższe niż u osób zaszczepionych,

– osób, które zetknęły się z chorymi bądź skąpo objawowych ozdrowieńców, u których często przeciwciał neutralizujących w ogóle się nie wykrywa.

Szacuje się, że około 90 proc. Polaków mierzy się z niedoborem witaminy D. Główną przyczyną takiej sytuacji jest niskie promieniowanie UVB w okresie jesienno – zimowym oraz dieta uboga w produkty będące naturalnymi źródłami tej witaminy.

Aby wzmocnić odporność i zabezpieczać się przed Covid-19 należy suplementować witaminę D. To, że ma ona wpływ na układ odpornościowy wiadomo nie od dzisiaj, jednak ostatnie wyniki badań pokazują, że może blokować również białko wirusa SARS CoV-2, a jej właściwy poziom jest niezwykle istotny w przebiegu zakażenia koronawirusem. Niedobór tej witaminy może mieć wpływ na ciężki przebieg choroby i ryzyko zgonu. Dlatego szczególnie teraz ważne jest badanie jej poziomu w organizmie i w razie jej niedoboru, odpowiednie suplementowanie, szczególnie w czasie pandemii i zwiększonego ryzyka zarażeniem wirusem SARS CoV-2.

 

Badanie laboratoryjne w domu

Czy pamiętacie czas, kiedy testy ciążowe czy cukrzycowe były przełomem? Łatwe w użyciu
i około 100 procent dokładne zrewolucjonizowały ten obszar opieki medycznej i wprowadziły testy diagnostyczne do naszych domów.

Innowacja idzie dalej – badania laboratoryjne z materiału pobranego samodzielnie w domu to kolejny krok w opiece zdrowotnej na świecie, a ostatnio również w Polsce. Coraz szerszy dostęp do łatwych do pobrania samodzielnie testów analizujących parametry naszego zdrowia z suchej kropli krwi (DBS) rewolucjonizuje nasze dotychczasowe podejście do analiz diagnostycznych. Wyniki badań krwi bez kolejek u lekarza, w laboratorium, a nawet bez kontaktu z kimkolwiek… sprawiają, że można mówić o prawdziwej zmianie naszych nawyków i … mentalności.

Ostatnio pandemia pokazała, jak ważne jest utrzymanie dystansu społecznego, czyli
np. unikanie zatłoczonych miejsc, szczególnie tych skupiających chorych ludzi. Nie wszyscy mieszkamy w pobliżu przychodni czy punktu pobrań, wiele osób ma problemy z poruszaniem się. Badania w domu to również, oprócz wygody zapewnienie maksimum intymności i prywatności.

Te nowoczesne badania diagnostyczne wykonywane są z suchej kropli krwi. Materiał do badania uzyskiwany jest poprzez nakłucie opuszki palca specjalnym bezpiecznym lancetem.

Procedura wykonania badania suchej kropli krwi jest niezwykle prosta i wygodna. Nie wymaga osobistego pojawienia się pacjenta w punkcie pobrań i – w odróżnieniu od badania z krwi żylnej – nie pozostawia nieestetycznych śladów po nakłuciu. Wiąże się również ze zdecydowanie mniejszym bólem niż ten odczuwany w momencie pobierania krwi z żyły… Ma to niebagatelne znaczenie zarówno w przypadku dzieci, jak i osób dorosłych posiadających obniżony próg odczuwania bólu. Spore znaczenie ma także fakt, że ilość krwi wymaganej do wykonania testu DBS jest zdecydowanie mniejsza, niż w przypadku badania z krwi żylnej. Nawet jedna kropla krwi wystarczy do wykonania pojedynczego badania.

Po pobraniu materiału – wypełnieniu kroplami krwi włośniczkowej zaznaczonych pól bibuły oraz jej wysuszeniu, bibułę należy zapakować, a następnie odesłać w kopercie do laboratorium.

Transport i przechowywanie pobranego materiału są bardzo proste i nie wymagają specjalnych warunków (chłodzenia), a szansa zniszczenia czy też zepsucia próbki jest o wiele niższa, niż w przypadku próbki pobranej w celu wykonania badania z surowicy krwi. Test
z powodzeniem może być dystrybuowany w formie niewielkiej przesyłki. Sprawia to, że jest to też najbardziej ekologiczna metoda, zostawiająca najmniejszy ślad węglowy.

Próbki suchej kropli krwi mogą być przechowywane przez nieporównywalnie dłuższy czas niż próbki pobrane w celu wykonania badania z surowicy krwi. Szacuje się, że wypełnione karty DBS mogą być przechowywane w temperaturze pokojowej nie tylko przez wiele tygodni czy nawet miesięcy, ale wręcz lat w przypadku niektórych parametrów!

Coraz więcej testów jest łatwo dostępnych do przeprowadzenia dla ludzi w ich domach.
W Polsce możemy już zrobić testy suchej kropli krwi, które określają poziom aminokwasów, witaminy D, stężenie leków na padaczkę, badanie poziomy CBD i stężenia THC w organizmie. Za chwilę będzie można wykonać w domu test laboratoryjny na przeciwciała Anty SARS Cov-2. Opracowywane są kolejne badania, odpowiadające na potrzeby społeczne. Testy te są dokładne i profesjonalne, bo analiza wykonywana jest w profesjonalnych certyfikowanych laboratoriach diagnostycznych.

Czy przyjmując preparaty konopne CBD, można być pod wpływem odurzającej substancji THC?

Pierwsze w Polsce badanie pozwalające określić poziom CBD w organizmie.

Susz i ekstrakty z konopi (preparaty CBD) zwane potocznie „medyczną marihuaną” mogą być przyjmowane legalnie w Polsce od początku listopada 2017 r. Zawarta w konopiach substancja CBD (kannabidiol) ma właściwości przeciwpsychotyczne, łagodzące stany lękowe, uspokajające, przeciwdrgawkowe, przeciwzapalne i redukujące ból. CBD pomaga w ciężkich stanach chorobowych – m.in. drgawkach przy epilepsji, redukuje ból obecny podczas choroby nowotworowej, zalecane jest w chorobie Leśniowskiego-Crohna, jaskrze, łuszczycy, reumatoidalnym zapaleniu stawów, chorobach wrzodowych i wielu innych. Samo CBD nie ma działania psychotycznego, jednak w konopiach zawarta jest również substancja THC (tetrahydrokannabinol), która ma właściwości odurzające.

Stosując preparaty z CBD trzeba mieć na uwadze skutki uboczne, tak jak przy stosowaniu każdego leku. W tym przypadku chodzi o niedozwoloną w Polsce substancję odurzającą THC, która może dostawać się do organizmu w trakcie codziennego przyjmowania CBD. Produkty bogate w CBD mogą zawierać minimalne ilości THC, które skumulowane w organizmie, może dać pozytywny wynik w testach. Nawet niewielkie ilości THC w organizmie są potencjalnym źródłem problemów m.in. dla kierowców, operatorów maszyn czy przedstawicieli zawodów zaufania publicznego. THC wpływa negatywnie na zdolności psychomotoryczne – a to może oznaczać utratę uprawnień do wykonywania zawodu. Aby uniknąć problemów z łamaniem prawa, warto mieć tego świadomość i kontrolować poziom CBD w organizmie.

Badania pokazują, że w szczególnych sytuacjach aż dwóch na sześciu użytkowników suszu CBD może mieć pozytywny wynik THC w testach moczowych. THC może być wykrywane w moczu do 3 dni przy pojedynczym przyjęciu i aż do 30 dni po zakończeniu wielodniowej terapii – mówi dr Konrad Kowalski, dyrektor naukowy Laboratorium Masdiag, producenta badań do przeprowadzenia w domu.

Badanie poziomu CBD w organizmie

Badanie poziomu CBD przeznaczone jest dla osób leczących się za pomocą preparatów z tą substancją w postaci olejków, ekstraktów, kryształów, suszu z konopi siewnych – stosujących je przez minimum 7 dni oraz 5 dni pozostających na niezmienionej dawce danego produktu. To badanie zarówno dla tych, którzy odczuwają pozytywne i wymierne efekty terapii, jak i tych, którzy jeszcze nie osiągnęli jej satysfakcjonującego efektu – dzięki badaniu będą mogli dobrać odpowiednią dawkę. Istotne jest również, że materiał do badania można pobrać samodzielnie w domu, a analizę przeprowadza profesjonalne laboratorium.

Test suchej kropli krwi określa indywidualny metabolizm CBD, dzięki czemu można poznać indywidualną reakcję organizmu na CBD, zoptymalizować i precyzyjnie dobrać skuteczną dawkę, co może się istotnie przełożyć się na koszty terapii, zredukować czas „dochodzenia do dawki docelowej”. Istotna jest również możliwość pośredniego sprawdzenia jakości poszczególnych preparatów konopnych dostępnych na rynku, która pomoże określić, czy śladowe ilości THC, mogące się znaleźć w niektórych preparatach z konopi, mają wpływ na zdolności psychomotoryczne przyjmującego preparaty z CBD. 

Badanie stężenia CBD i THC można zamówić na stronie www.diagnostykaprecyzyjna.pl/sklep

Witamina D pomaga w walce z Covid-19

To, że witamina D ma wpływ na układ odpornościowy wiadomo nie od dzisiaj, jednak ostatnie wyniki badań pokazują, że może blokować ona również białko wirusa SARS CoV-2, a jej właściwy poziom w organizmie jest niezwykle istotny w przebiegu zakażenia koronawirusem. Jej niedobór może mieć wpływ na cięższy przebieg choroby i ryzyko zgonu. Dlatego szczególnie teraz w czasie pandemii i zwiększonego ryzyka zarażeniem wirusem SARS CoV-2 ważne jest badanie poziomu witaminy D i w razie jej niedoboru, odpowiednie suplementowanie.

Szacuje się, że około 90 proc. Polaków mierzy się z niedoborem witaminy D (całkowite 25(OH)D poniżej 30 ng/ml). Główną przyczyną takiej sytuacji jest niskie promieniowanie UVB w okresie jesienno – zimowym oraz dieta uboga w produkty będące naturalnymi źródłami witaminy D.
Objawy niedoboru witaminy D mogą w znacznym stopniu obniżyć jakość życia i wpłynąć w sposób negatywny na nasze funkcjonowanie. Niedostateczne uzupełnienie ilości witaminy może zwiększać ryzyko wystąpienia wielu, niezwykle groźnych chorób, w tym może odczuwalnie osłabić działanie układ immunologicznego, który jest odpowiedzialny m.in. za zwalczanie stanów zapalnych w organizmie.

Badanie poziomu witaminy D bez wychodzenia z domu

W Polsce jest już możliwość wykonania innowacyjnego badania poziomu witaminy D z suchej kropli krwi. Przy użyciu specjalnego zestawu do badania, możliwe jest samodzielne pobranie materiału w domu, a następnie jego odesłanie do laboratorium, gdzie wykonywana jest dokładna i precyzyjna analiza. Badanie to określa poziom witaminy D i umożliwia prawidłowe ustalenie dawki suplementacji.
W praktyce wykonanie testu z suchej kropli krwi jest niezwykle proste, wygodne i – co istotne – nie wymaga od pacjenta wizyty w punkcie pobrań. Pobranie próbki krwi może być bowiem wykonane w zaciszu własnego domu, bez pomocy personelu medycznego. Pobranie próbki polega na nakłuciu opuszka palca przeznaczonym do tego lancetem, a następnie naniesieniu kilku kropel krwi na bibułę. Po upływie trzech godzin bibułę należy zapakować i odesłać w kopercie do laboratorium.
Pobranie krwi wykonywane metodą DBS (Dry Blood Spot) jest praktycznie bezbolesne, a ilość krwi wymaganej do wykonania badania jest zdecydowanie mniejsza, niż w przypadku pobrania krwi żylnej. Stanowi to idealne rozwiązanie dla pacjentów z utrudnionym dostępem do placówek medycznych, np.: mieszkających w sporej odległości od najbliższej placówki, czy też mających problem z samodzielnym poruszaniem się.

Badanie można zakupić na stronie https://diagnostykaprecyzyjna.pl/sklep/

Jak interpretować wynik stężenia całkowitego 25(OH)D w organizmie?

  • Poniżej 20 ng/ml (lub poniżej 50 nmol/l) – ciężki niedobór witaminy D,
  • Poniżej 20-30 ng/ml (lub poniżej 75 nmol/l) – niewystarczające zaopatrzenie,
  • Na poziomie 30-50 ng/ml (lub 75-125 nmol/l) – optymalne zaopatrzenie,
  • Powyżej 150 ng/ml (lub powyżej 375 nmol/l) – ryzyko zatrucia witaminą D.

Skąd brać witaminę D?

Czym jest witamina D i dlaczego jest tak ważna?

Witamina D to związek rozpuszczalny w tłuszczach, który odgrywa niezwykle istotną rolę w funkcjonowaniu ludzkiego organizmu. Przede wszystkim pobudza on wchłanianie oraz wykorzystanie wapnia oraz fosforu tym samym oddziałując na prawidłowe kształtowanie się kości (w przypadku dzieci), a także ich właściwą gęstość. Należy dodać, iż prawidłowe stężenie wapnia we krwi wywiera z kolei wpływ na właściwe działanie układu nerwowego i mięśniowego, gdyż to właśnie wspomniany pierwiastek uczestniczy w procesie przechodzenia impulsu nerwowego i skurczu mięśni. Poza tym odpowiedni poziom witaminy D ma wpływ na przebieg wielu chorób, takich jak m.in. cukrzyca, zespół jelita drażliwego, choroba Hashimoto, reumatyzm, nadciśnienie, choroby serca, stwardnienie rozsiane, różnego rodzaju alergie, przewlekłe bóle głowy, depresja czy też anemia. Właśnie z tego względu tak ważne jest utrzymanie prawidłowego poziomu witaminy D w organizmie. No dobrze ale skąd czerpać opisywany związek? Co jest źródłem witaminy D?

Źródła witaminy D

Ludzki organizm może czerpać witaminę D z dwóch źródeł:

  • Z syntezy skórnej
  • Z pożywienia

Synteza skórna

Synteza skórna odpowiada za dostarczenie do organizmu ok. 90% witaminy D. Na czym zatem – w praktyce – polega wspomniany proces? Witamina D wytwarzana jest w skórze każdego człowieka po ekspozycji na promieniowanie światła słonecznego o długości fali 280–315 nm  (UVB). Pod wpływem zaabsorbowanych promieni słonecznych (promieniowania UVB) z cholesterolu powstaje związek 7-dehydrocholesterol, który ulega transformacji do prewitaminy D3. Następnie za sprawą temperatury przeobraża się w witaminę D3, która zostaje przetransportowana do krwi.

Niestety, w przypadku Polski synteza skórna może przynieść pożądany efekt wyłącznie wiosną i latem, między godziną 10.00, a 15.00. Aby wywołać syntezę na poziomie około 2000–4000 j.m./dzień (50-100 µg) należy – w opisanych powyżej warunkach – wystawić na działanie promieniowania słonecznego przynajmniej 18% powierzchni ciała (czyli np. przedramiona i połowę nóg) przez około 15 minut dziennie.

Jak wspominaliśmy powyżej, w naszym kraju synteza skórna może przynieść oczekiwany efekt wyłącznie w trakcie słonecznych pór roku. A co z jesienią oraz zimą? Niestety, od października do kwietnia w krajach umiejscowionych powyżej 35° szerokości geograficznej północnej (Polska jest położona pomiędzy 49°N, a 54°N) synteza skórna nie jest wystarczająca z uwagi na niski poziom nasłonecznienia.

Dieta

Drugim źródłem witaminy D3 jest pożywienie. Odpowiednia dieta jest w stanie pokryć do 10% dziennego zapotrzebowania ludzkiego organizmu na słoneczną witaminę. Największe ilości opisywanego związku znajdziemy w tłustych rybach morskich, takich jak węgorz bądź też łosoś. Nieco mniejsza zawartość witaminy D3 znajduje się w śledziu i makreli.

  • węgorz 1200 j.m./100g
  • śledź  800 j.m./100g
  • łosoś dziki  600 j.m./100g
  • tuńczyk, sardynki  200 j.m./100g
  • makrela  152 j.m./100g

Niemniej jednak ciągłe jedzenie ryb może się szybko znudzić, zwłaszcza, że aby dostarczyć do organizmu dawkę 1000 j.m. witaminy D należałoby zjadać każdego dnia ok. 200 g pieczonego łososia lub 660 g makreli. Oczywiście witamina D znajduje się także w innych produktach. Jakich konkretnie?

  • masło  60 j.m./100 g
  • żółtko jajka  54 j.m./szt
  • ser żółty  8-28 j.m./100 g
  • tran  400 j.m./5 ml (łyżeczka)

Jak widać na powyższym przykładzie, aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie naszego organizmu w  witaminę D z wymienionych powyżej produktów, konieczne byłoby zjadanie np. 20 jajek, kilka kilogramów sera żółtego (w zależności od gatunku) lub wypicie ok. 80 litrów mleka. Właśnie dlatego jesienią oraz zimą należy dodatkowo przyjmować witaminę D3 w formie suplementów diety. Zwracajmy jednak uwagę, by była to witamina D3 pochodzenia zwierzęcego (cholekalcyferol), nie zaś jej roślinna forma czyli witamina D2 (ergoklacyferol).

 

Jak podnieść odporność organizmu?

Odporność organizmu – co to takiego?

W ciągu całego roku, a zwłaszcza w sezonie jesienno – zimowym, słyszymy o konieczności wzmacniania odporności organizmu. Okazuje się jednak, że wyłącznie nieliczni wiedzą, czym tak naprawdę jest wspomniana odporność organizmu.

Odporność to zdolność organizmu do ochrony przed czynnikami chorobotwórczymi zewnętrznymi (np. bakteriami, wirusami) lub wewnętrznymi (np. zmutowane komórki). Do walki z nadmienionymi patogenami organizm wykorzystuje dwa rodzaje odporności – nabytą (swoistą) i wrodzoną (nieswoistą).

  • Odporność wrodzona (nieswoista) – ten rodzaj odporności jest uwarunkowany genetycznie i stanowi on „pierwszą linię obrony”. Do jego zadań należy uniemożliwienie patogenom (np. bakteriom, wirusom) przeniknięcia do organizmu. Jeśli to się nie uda, to w następnej kolejności stara się zniszczyć patogen tak szybko, jak to tylko możliwe.
  • Odporność nabyta (swoista) – drugi z rodzajów odporności – jak wskazuje już na to sama jego nazwa – zostaje przez człowieka nabyty wraz z upływem czasu. Stanowi on „drugą linię obrony”, w związku z powyższym uaktywnia się dopiero wtedy, gdy odporności wrodzonej nie uda się zwalczyć patogenu. Wtedy to układ odpornościowy rozpoczyna wytwarzanie komórek, których zadaniem jest naturalnie walka z patogenem. Wspomnianymi komórkami są monocyty (wytwarzane w szpiku kostnym), limfocyty T (wytwarzane w grasicy), limfocyty B (wytwarzane w szpiku kostnym, śledzionie i węzłach chłonnych).

To właśnie wspomniane limfocyty produkują przeciwciała, które unieszkodliwiają chorobotwórcze drobnoustroje. Jeśli jednak ilość limfocytów jest niewystarczająca, wówczas zarazki mnożą się, czego objawem są dolegliwości takie jak m.in. katar, kaszel, bóle głowy, uczucie osłabienia czy też wysoka gorączka. Aby zapobiec opisanej sytuacji warto wzmocnić układ odpornościowy. Tylko jak to zrobić?

Po pierwsze: higiena snu

Zarywasz noce? Wciąż jesteś niewyspany? Nie potrafisz przeżyć dnia bez przysłowiowego ucięcia sobie drzemki? To spory błąd, który może skutkować obniżeniem odporności. Szacuje się, że dorosły człowiek powinien przesypiać ok. 8 godzin na dobę. Nie mniej ważna od ilości godzin jest jakość snu. Przede wszystkim śpij w nocy, a zatem w całkowitej ciemności. To niezwykle ważne ponieważ wyłącznie wtedy, gdy śpisz głęboko, ma miejsce wzrost ilości limfocytów, natomiast w twojej szyszynce (niewielki gruczoł umiejscowiony w mózgu człowieka) wydziela się melatonina, która zapewnia prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.

Po drugie: ogranicz używki

Alkohol, papierosy i/lub znaczne ilości kawy skutecznie pozbawią twój organizm cennych witamin i składników mineralnych, tym samym zmniejszając ich wchłanialność. Wrogiem wysokiej odporności jest również żywność typu fast food, produkty wysoko przetworzone oraz cukier. Ten ostatni osłabia działanie leukocytów i spowalnia odpowiedź immunologiczną.

Po trzecie: zdrowa dieta

A jeśli już o jedzeniu mowa to warto dodać, że duży wpływ na ludzką odporność wywiera również dieta. Jak to możliwe? Jak się okazuje wybrane składniki odżywcze wykazują działanie immunostymulujące. Co to znaczy? W praktyce oznacza to, że stymulują one namnażanie się leukocytów i limfocytów oraz pobudzają komórki odpornościowe, a zatem odczuwalnie poprawiają działanie układu odpornościowego. No dobrze, ale co – w praktyce – jeść, aby uzyskać opisane rezultaty? Przede wszystkim należy zadbać o dobrą kondycję jelit, gdyż to właśnie tam umiejscowiona jest tkanka limfoidalna (około 70-80% w/w tkanki), która odpowiedzialna jest za produkcję limfocytów. Aby wzmocnić mikroflorę jelit należy regularnie spożywać produkty takie jak m.in. kefir, jogurt, kiszonki (ogórki/kapusta kiszona), a więc żywność bogatą w probiotyki czyli żywe kultury bakterii jelitowych. Poza tym warto sięgnąć po wyroby bogate w błonnik pokarmowy. Znaczne ilości tego ostatniego znajdziemy w otrębach czy też pieczywie pełnoziarnistym.

Aby ograniczyć ilość patogenów, jakie mogą przedostać się do organizmu należy włączyć do diety produkty bogate w cynk, witaminę A oraz witaminę C. Cynk odgrywa dużą rolę w przemianie aminokwasów, od których uzależniona jest produkcja leukocytów, witamina A wpływa na dojrzewanie komórek odpornościowych czyli limfocytów, monocytów i neutrofili, natomiast witamina C przyczynia się do zwiększenia ilości limfocytów i – jako silny antyoksydant – skutecznie neutralizuje szkodliwe wolne rodniki. Spore ilości cynku znajdziesz w owocach morza, migdałach, kaszy gryczanej (białej bądź też prażonej), otrębach (owsianych lub żytnich), fasoli, ziarnach słonecznika, pieczywie razowym czy też soczewicy (czerwonej i zielonej). Świetnym źródłem witaminy A jest z kolei masło (w postaci retinolu), a także warzywa (postać beta – karotenu), takie jak m.in. marchewka, jarmuż, szpinak czy też dynia. Witaminę C znajdziesz natomiast w owocach dzikiej róży, pietruszce, pomidorach, owocach cytrusowych (pomarańczy, grejpfrutach, mandarynkach oraz oczywiście cytrynie), czarnej porzeczce.

 

Objawy i konsekwencje niedoboru witaminy D

Szacuje się, że około 90% Polaków posiada niedobór witaminy D (25(OH)D poniżej 30 ng/ml). Główną przyczyną takiej sytuacji jest niskie promieniowanie UVB w okresie jesienno – zimowym oraz dieta uboga w produkty będące naturalnymi źródłami słonecznej witaminy. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że najbogatszymi źródła witaminy D są ryby takie jak m.in. węgorz (1200 j.m./100g), śledź (800 j.m./100g), makrela (152 j.m./100g) czy też tuńczyk i sardynki (200 j.m./100g). Warto dodać, że dzienna dobowa dawka witaminy D dla osób dorosłych wynosi – w zależności od źródła – od 800 j.m. do nawet 2000 j.m. Tymczasem według najnowszych danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, statystyczny Polak zjada rocznie około 12 kg ryb i owoców morza czyli… zaledwie 30 g dziennie. Naturalnie nie wszystkie ze zjadanych ryb i owoców morza są bogate w witaminę D.

Objawy niedoboru witaminy D

Najczęściej spotykane objawy niedoboru witaminy D to między innymi:

  • Osłabienie i skurcze mięśni, drżenie mięśni nóg i ramion,
  • Drżenie powiek,
  • Osłabienie pracy serca,
  • Zaburzenie funkcji nerwowych w tym nadmierna senność, zaburzenia pamięci, problemy z koncentracją, uczucie niepokoju i bezradności, zaburzenia depresyjne, zaburzenia koordynacji,
  • Utrata apetytu,
  • Problemy trawienne,
  • Częste wahania nastrojów,
  • Silne, często występujące biegunki prowadzące do nadmiernego odwodnienia organizmu, 
  • Przewlekłe zmęczenie i osłabienie,
  • Zaburzenia snu, widzenia, ciśnienia tętniczego, 
  • Niska temperatura kończyn, 
  • Choroby przyzębia, 
  • Insulinooporność i cukrzyca, 
  • Niska odporność organizmu przyczyniająca się do występowania częstych infekcji, 
  • Wypadanie włosów, pogorszenie kondycji skóry i paznokci.

Skutki niedoboru witaminy D

Jak widać na powyższym przykładzie, objawy niedoboru witaminy D mogą w znacznym stopniu obniżyć jakość życia i wpłynąć w sposób negatywny na nasze funkcjonowanie. Niemniej jednak wspomniane objawy stanowią zaledwie przysłowiowy czubek góry lodowej, gdyż niedostateczne uzupełnienie ilości słonecznej witaminy w organizmie może przyczynić się do powstania wielu, niezwykle groźnych chorób. Jakich konkretnie?

Przede wszystkim niedobór witaminy D może odczuwalnie osłabić działanie układ immunologicznego, (który jest odpowiedzialny m.in. za zwalczanie stanów zapalnych w organizmie), a także wpłynąć na rozwój chorób tarczycy, w tym choroby Hashimoto czyli przewlekłego zapalenia tarczycy.

Na tym jednak nie koniec długiej listy zawierającej konsekwencje niedoboru witaminy D. Poza wyżej wspomnianymi skutkami, zbyt mała ilość słonecznej witaminy w organizmie może prowadzić  do rozwoju chorób takich jak między innymi depresja, schizofrenia czy nerwica lękowa (czyli dolegliwości, które nierzadko uniemożliwiają normalne funkcjonowanie), a także cukrzycy, reumatoidalnego zapalenia stawów, stwardnienia rozsianego i chorób nowotworowych, jak również dolegliwości ze strony układu krążenia (głównie nadciśnienia tętniczego). 

Zmagasz się ze zbędnymi kilogramami, które nie chcą cię opuścić nawet pomimo stosowania restrykcyjnej diety? W takim razie możliwe, że przyczyną twojego problemu jest właśnie niedobór witaminy D. Okazuje się bowiem, że zbyt mała ilość opisywanego składnika sprzyja powstawaniu i rozwojowi otyłości.

Zbyt mała ilość witaminy D w organizmie wywiera niezwykle negatywny wpływ na stan ludzkich kości. W przypadku osób dorosłych wystąpić może osteomalacja (rozmiękczanie kości), skutkiem której są zaburzenia mineralizacji macierzy kostnej, prowadzące do rozwoju osteoporozy. Z kolei u dzieci niedobór witaminy D skutkuje rozwinięciem się krzywicy. 

A jeśli już o dzieciach mowa to warto dodać, że niedostateczna ilość słonecznej witaminy jest bardzo ważna w przypadku kobiet w ciąży. Dlaczego? Ponieważ zbyt niski poziom wspomnianej witaminy może skutkować zaburzeniami rozwoju mózgu dziecka, a nawet przyczynić się do trwałego uszkodzenia funkcji mózgowych. Poza tym niedobór witaminy D zwiększa ryzyko wystąpienia autyzmu lub też schizofrenii.

Przyczyny niedoboru witaminy D mimo suplementacji

Czy to możliwe, aby – pomimo regularnej suplementacji – w organizmie wciąż występował niedobór witaminy D? Niestety, taka sytuacja jest jak najbardziej możliwa. Okazuje się bowiem, że o wydajności wchłaniania witaminy D z przewodu pokarmowego decyduje całkiem spora ilość różnego rodzaju czynników. Co zatem – konkretnie – wywiera wpływ na skuteczność danego leku lub suplementu diety?

Biodostępność

Wśród czynników wpływających na wydajności wchłaniania witaminy D z przewodu pokarmowego wymienić należy m.in.:

  • Złożoność przyjmowanych pokarmów (ilość i rodzaj kwasów tłuszczowych, błonnika pokarmowego),
  • Wpływ innych rozpuszczalnych w tłuszczach związków z witaminą D,
  • Czynniki osobnicze w tym: wiek, stan zdrowia, zabiegi chirurgiczne, otyłość, zmienność genetyczna itp. 

Złożoność przyjmowanych pokarmów

Okazuje się, że w przypadku osób, których dieta bogata jest w jednonienasycone kwasy tłuszczowe ma miejsce zwiększona skuteczność suplementów witaminy D. Zjawisko to nie występuje natomiast w przypadku pacjentów, których jadłospis obfituje w wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Warto dodać, iż zwiększenie skuteczności działania witaminy D może nastąpić na skutek suplementacji magnezu. 

Wpływ innych, rozpuszczalnych w tłuszczach związków z witaminą D

Witamina D magazynowana w tkance tłuszczowej nie należy do łatwo dostępnych. Z tego względu osiągnięcie optymalnego stężenia 25(OH)D w surowicy wymaga zwiększenia dawki witaminy D. Powyższe założenie potwierdza wzrost stężenia 25(OH)D w surowicy podczas spadku masy ciała, jak również przeprowadzone badanie. Uczestnicy wspomnianego badania zażywali 50 000 IU cholekalcyferolu tygodniowo. Wraz z końcem 12-tygodniowego okresu suplementacji, stężenie 25(OH)D w surowicy uległo znacznemu wzrostowi, natomiast podskórne biopsje tłuszczu jasno udowodniły, że jedynie niewielka część podanych 600 000 IU była przechowywana w tłuszczu.

Czynniki osobnicze

Wraz z upływem czasu nasz organizm zatraca zdolność do wytwarzania witaminy D pod wpływem promieniowania słonecznego. W przypadku seniorów nierzadko ma miejsce hipowitaminoza D. Dzieje się na tak wskutek upośledzenia syntezy witaminy D, którego przyczyną jest zrogowaciała skóra i/lub niska ekspozycja bądź też całkowity brak ekspozycji na światło słoneczne.

Co ciekawe, pacjenci cierpiący z powodu mukowiscydozy mniej skutecznie wchłaniają witaminę D, podobnie jak niemowlęta oraz osoby borykające się z pozawątrobową atrezją dróg żółciowych, żółtaczką obturacyjną, niewydolnością trzustki, chorobą trzewną i osoby po przebytej operacji żołądka.

Biosyntezę witaminy D3 w skórze może również utrudniać stosowanie filtrów przeciwsłonecznych, niski poziom cholesterolu oraz ciemna karnacja. 

Źródła:

  • Vaibhav Kumar Maurya, Manjeet Aggarwal, Factors influencing the absorption of vitamin D in GIT: an overview, 2017, Journal of Food Science and Technology, 54(12), 3753-3765
  • P. Borel, D. Caillaud, N. J. Cano, Vitamin D bioavailability: State of the art, 2013, Critical Reviews in Food Science and Nutrition
  • Egidijus Šimoliūnas, Ieva Rinkūnaitė, Živilė Bukelskienė, Virginija Bukelskienė, Bioavailability of Different Vitamin D Oral Supplements in Laboratory Animal Model, 2019, Medicina, 55(6), 265

 

Czy wiesz, że witaminę D można przedawkować?

Witamina D – określana mianem słonecznej witaminy – już od kilku lat cieszy się sporą popularnością wśród większości pacjentów. Znaczny wpływ na ten fakt wywarły liczne artykuły poruszające temat jej działania oraz objawy niedoboru. Nic zatem dziwnego, że spora część Polaków zdecydowała się na regularne zażywanie suplementów diety zawierających witaminą D. I choć opisywane zjawisko wydaje się pozytywne, to jednak w praktyce posiada ono swoją ciemną stronę. Okazuje się bowiem, iż nie tylko niedobór witaminy D wywiera szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Równie groźny jest bowiem… jej nadmiar. 

Objawy nadmiaru witaminy D w organizmie:

  • Nudności i wymioty,
  • Brak apetytu,
  • Bóle: brzucha, oczu, głowy,
  • Nadmierne pocenie się idące niekiedy w parze ze świądem skóry,
  • Zaparcia,
  • Uczucie osłabienia, 
  • Częste uczucie pragnienia pomimo picia sporej ilości płynów, 
  • Wzmożone oddawanie moczu,
  • Powiększenie narządów wewnętrznych (śledziony i/lub wątroby),
  • Nadpobudliwość,
  • Drgawki.

Poza w/w, objawy toksycznego działania witaminy D mogą ujawniać się pod postacią objawów neuropsychiatrycznych, takich jak trudności w koncentracji, zaburzenia rytmu serca, uczucie splątania, apatia, senność, psychoza, a w skrajnych przypadkach nawet otępienie i śpiączka. 

Zalecana dawka witaminy D

Choć może wydawać się to nieprawdopodobne, to jednak faktem jest, że bardzo duży wpływ na poziom witaminy D w organizmie wywiera nasze… miejsce zamieszkania. Jak to możliwe? Otóż osoby zamieszkujące kraje poniżej szerokości geograficznej około 35°N mogą czerpać witaminę D wprost ze źródła czyli promieniowania UVB. Niestety, w krajach zlokalizowanych na wyższych szerokościach geograficznych witamina D3 nie jest wytwarzana w miesiącach zimowych. Poza tym zapotrzebowanie organizmu na witaminę D uzależnione jest m.in. od naszej wagi (osoby otyłe powinny przyjmować 2-3 razy wyższą dawkę witaminy D, natomiast osoby z niedowagą mogą potrzebować mniejszych dawek) oraz stanu zdrowia. W związku z powyższym wciąż trwa debata na temat zalecanej dawki witaminy D dla ogólnej populacji. Niemniej jednak przyjmuje się, iż – w przypadku Polski – optymalny poziom wit. D wynosi 30-50 ng/ml (lub 75-125 nmol/l).

Jak zbadać poziom witaminy D w organizmie?

Jak widać nadmiar witaminy D wywiera na ludzki organizm równie negatywny wpływ, co jej niedobór. Skąd zatem widzieć, że przedawkowaliśmy słoneczną witaminę? W celu określenia poziomu wit. D w organizmie należy wykonać odpowiednie badanie. Przedawkowanie witaminy D diagnozuje się na podstawie znacznie podwyższonego stężenia 25(OH)D (> 150 ng/ml), któremu towarzyszy ciężka hiperkalcemia i hiperkalciuria oraz bardzo niska lub niewykrywalna aktywność parathormonu (PTH). 

Stężenie 1,25(OH)2D może mieścić się wówczas w zakresie referencyjnym, nieznacznie wzrastać lub obniżać (rzadziej), a podwyższony poziom wapnia w surowicy hamuje aktywność PTH. Stężenie 1,25(OH)2D jest regulowane zarówno przez hamowanie aktywności 1α-hydroksylazy, jak i przez zwiększenie aktywności 24-hydroksylazy.

W praktyce określenie poziomu witaminy D wymaga wykonania badania, które polega na pobraniu krwi z żyły w zgięciu łokciowym. Innym, równie skutecznym sposobem jest badanie z suchej kropli krwi, które możemy przeprowadzić samodzielnie, w zaciszu własnego domu. 

Źródła:

  • Marcinowska-Suchowierska E, Kupisz-Urbańska M, Łukaszkiewicz J, Płudowski P and Jones G (2018) Vitamin D Toxicity–A Clinical Perspective, 2018, Front. Endocrinol.
  • Rusińska A., Płudowski P., Walczak M., Borszewska-Kornacka M.K., Bossowski A., Chlebna-Sokół D., Czech-Kowalska J., Dob A., Franek E., Helwich E., Jackowska T., Kalina M., Konstantynowicz J., Książyk J., Lewiński A., Łukaszkiewicz J., Marcinowska-Suchowierska E., Mazur A., Michałus I., Peregud-Pogorzelski J., Romanowska H., Ruchała M., Socha P., Szalecki M., Wielgoś M., Zwolińska D., Zygmunt A.: Vitamin D supplementation guidlines for Poland – A 2018 update. Postępy Neonatologii 2018, 24(1)
  • Nasser M. Al-Daghri, Abdul  Khader Mohammed, Ihtisham Bukhari, Maryam Rikli, Saba Abdi, Mohammed Ghouse Ahmed Ansari, Shaun Sabico, Syed Danish Hussain, Amal Alenad, Yousef Al-Saleh, Majed S. Alokail, Efficacy of vitamin D supplementation according to vitamin D-binding protein polymorphisms, 2019, Nutrition

 

Dlaczego leki nie działają?

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: zaniepokojony pogarszającym się stanem zdrowia pacjent,
udaje się do lekarza. Ten diagnozuje dolegliwość i przepisuje lek w dawce dopasowanej do wieku
oraz wagi pacjenta. Jednak – pomimo regularnego przyjmowania leku – terapia nie przynosi
oczekiwanej poprawy. Dlaczego?

Przyczyny problemu

Brak zadowalających efektów terapii – pomimo regularnego zażywania przepisanych leków – może
być spowodowany:

  • Przyspieszonym metabolizmem leków – skutkiem wzmożonego metabolizmu leku jest
    krótszy czas jego działania oraz oczywiście zmniejszona skuteczność. W przypadku pacjentów
    z prawidłowym metabolizmem, stosowane standardowo dawki leków powinny przynieść
    pożądany efekt terapeutyczny. Niestety, w wypadku pacjentów z przyspieszonym
    metabolizmem te same dawki mogą okazać się zbyt niskie. Należy dodać, że czynnikami
    wpływającymi na szybkość metabolizmu jest m.in. temperatura ciała, płeć, wiek, a także stan
    zdrowia pacjenta.
  • Toksycznością prowadzonej terapii – w przypadku wybranych leków przeciwpadaczkowych
    zbyt wysokie stężenie takowych w surowicy (tj. nadmierna ilość leku we krwi) może
    skutkować zaostrzeniem choroby. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku, gdy dawka leku
    jest zbyt wysoka. Wówczas stan zdrowia pacjenta – zamiast ulec polepszeniu – pogarsza się.
  •  Niestosowaniem do zaleceń lekarza – zdarza się, że pacjenci nieodczuwający szybkiej
    poprawy po przyjęciu leku uznają, że ten jest nieskuteczny. W związku z powyższym decydują
    się oni na odstawienie leku. Bywa także, że pacjent – zadowolony z efektu terapii – odstawia
    lek przed upływem wyznaczonego czasu. Efektem takiego zachowania jest nawrót choroby,
    jednak pacjent stwierdza, iż lek pomógł jedynie przez chwilę i tym samym wprowadza lekarza
    w błąd. Niekiedy zaś pacjent zażywa lek w sposób nieprawidłowy, gdyż po prostu nie
    zapamiętał on/nie zrozumiał zaleceń lekarza.

Jak sobie pomóc?

Każdy z nas jest inny, a zatem każdy w odmienny sposób reaguje na prowadzone terapie medyczne.
Niekiedy te różnice są minimalne, innym razem – znaczące. Dodatkowo każdy kolejny, przyjmowany
przez nas lek zwiększa ryzyko wystąpienia interakcji – wzmocnienia lub wygaszenia efektów
prowadzonego leczenia. Właśnie dlatego warto monitorować stężenie leku we krwi.
Celem badania stężenie leku jest dostosowanie dawki niezbędnej do uzyskania efektu
terapeutycznego oraz zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia incydentów toksyczności
przyjmowanych leków. Mówiąc wprost: badanie pozwala skontrolować czy przyjmowana dawka leku
jest odpowiednia i czy nie wywoła objawów toksyczności.

Test suchej kropli krwi

Badanie stężenia leku przeprowadza się w oparciu o test suchej kropli krwi. Sam test można wykonać samodzielnie, we własnym domu. Jak? Wystarczy nakłuć opuszek palca, a następnie upuścić kilka kropel krwi na wyznaczone miejsce na karcie DBS. Teraz pozostaje już tylko pozostawić próbkę do wyschnięcia. Po upływie wyznaczonego czasu (2 – 4h) kartę DBS należy zapakować i odesłać w kopercie do laboratorium. I gotowe!

Test suchej kropli krwi to badanie:

  • Mało bolesne – ból odczuwany podczas test suchej kropli krwi jest zdecydowanie mniejszy,
    niż ten odczuwany w momencie pobierania surowicy krwi. To bardzo ważne w przypadku
    dzieci czy też osób wrażliwych na ból,
  • Proste – wystarczy tylko nakłuć palec i upuścić kilka kropel krwi na kartę testu,
  • Szybkie – wykonanie testu zajmuje zaledwie kilka minut,
  • Wygodne – test można wykonać we własnym domu, nie wymaga on osobistego pojawienia
    się w punkcie pobrań.
0
    0
    Koszyk
    Twój koszyk jest pustyPrzejdź do sklepu